Stymulacja brodawek

Stymulacja brodawek - skuteczna metoda na wywołanie porodu?

22 stycznia 2021

„Ja już naprawdę bardzo chcę urodzić.” Słyszałam to zdanie wielokrotnie i świetnie je rozumiem. Zmiana pozycji na łóżku jest nie lada wysiłkiem, zawiązanie sznurówek wydaje się problemem nie do pokonania. Stopy nie mieszczą się nawet w buty męża. I te ciągłe pobudki na siku. Ostatnie tygodnie ciąży bywają trudne. Całkiem zrozumiałe jest, że kobiety w tym czasie szukają naturalnych sposobów wywołania akcji porodowej.

Wiele ciężarnych, chcąc naturalnie wywołać poród wybiera metodę stymulacji brodawek – czy słusznie?

Podczas stymulacji brodawek nasz organizm produkuje hormon zwany oksytocyną. Oksytocyna powoduje skurcze macicy i rozwieranie się szyjki. Duży odsetek kobiet po terminie porodu ma dożylnie podawaną syntetyczną odmianę tego hormonu w celu wywołania porodu lub nasilenia czynności skurczowej macicy.
Nie ma standardów medycznych odnoszących się do technik stymulacji piersi. Często mówi się o jednoczesnym rolowaniu palcami obu brodawek przez 20 minut w systemie: 3 minuty masażu, 2 minuty przerwy, ale według literatury bezpieczniejsze jest masowanie sutków pojedynczo. Wyniki badań podają, że stymulacja brodawek u wielu kobiet przyczynia się do rozpoczęcia porodu lub nasila akcję porodową.

Co jeszcze warto wiedzieć o stymulacji brodawek, jako naturalnej metodzie wywołania porodu?

Pamiętaj, aby nie przeforsować brodawek! Zaraz po porodzie będziesz karmić piersią swojego malucha. Jeśli chcesz się do tego dobrze przygotować, jestem do dyspozycji.

Powodzenia!